Not too bad, however when you have top level golden weapons and explosive arrows, it gets slightly boring. The top event is an acquirement of a new base when a huge crowd of zombies attacks, with explosive ones also. Scenario is rather simple, with a guy sending for some components mostly, who probably will be revealed as the bad guy and a Covacs himself. So much for the scenario twist. Ranged weapons are preferred due to explosive fatmen, what is slightly disappointing. Bosses are easy, crafting is limited. Indie game unfortunately have limits.
Playablility: 6/10
Graphics: 7/10
Music: 8/10
Overall: 6/10 (passable, but no jumping high)
To co zawsze chciałeś wiedzieć, ale bałeś się zapytać... albo vice versa. (a teraz szybko zanim dotrze do nas, że to bez sensu)
środa, 21 października 2015
środa, 10 grudnia 2014
Batman: Arkham City
Overfulling with content, but surprisingly boring. Too much flying through the town, fights not really catchy, something essential is missing. Open world doesn't work well for this franchise, it seems. Too much distraction for me from the main storyline. First part was linear but felt like movie, this is not a movie anymore, Too much little things to do, no single thread to follow.
Grade: 5/10
Grade: 5/10
Far Cry 3 Blood Dragon
Mechanics similar to base game. Weaponry and setting updated to far future. Missing cover system, probably on purpose. Either silent kill or open conflict. Enemies overrun quickly, what is logical, hide helps. Throwing dices for bait is a nice Easter egg. Generally the game and interface is full of humour, however the setting is not my tale really. Comparing to FC3 and FC2 it's lower league.
Grade: 7/10
Grade: 7/10
LOTR: War in the North
Actually very generic hack and slash with slight RPG elements. In this case RPG elements are 4 primary stats, skills tree, 3 races/professions and some quests. The engine is bland, invisible wall is blocking access to problematic terrain (like 30cm elevation with grass???), no jumping, etc. Fight is too easy (why limit the difficulty? does everybody need to playthrough it 2 times to access very hard, really?), camera barely show your character bottom, so if mobs attack from behind you are totally surprised. Though you cannot fight effectively even if you know they are somewhere there. (vide Batmans or The Witcher) Level design is linear (? come on, no open world, not open locations it's 5th decade of gaming).
Story & Setting: 9 (main interest)
Level Design: 2
Graphics: 5 (old game, ok)
Music: 9 (very nice ambient music and rain)
Playability: 3 (though curious for quests and locations, so will play anyway)
OVERALL: 6
czwartek, 20 listopada 2014
Uplink
Klasyk, któremu brakuje wygodnego interfejsu użytkownika. Grałem w parę podobnych tytułów, ten jest dość fajny graficznie (chociaż powinien być bardziej uniwersalny, jeżeli chodzi o rozdzielczości i interfejs użytkownika. Gra o hakowaniu, która wymaga używania myszy, to trochę boli. Doszedłem w okolice włamań do banków za pomocą weryfikacji głosowej oraz krzywych eliptycznych i jest to dość przyjemne, chociaż niekiedy trochę powtarzalne. Co jakiś czas na szczęście jest nowa technika zabezpieczeń do łamania, minus to niespodziewany koniec gry, kiedy popełniłeś jakiś drobny błąd (ostatnio było to niefrasobliwe włamanie do serwera mojej macierzystej instytucji, która nieformalnie zatrudnia hakerów ;) - ech ta ciekawość. Fajny jest też krzyżowanie się misji, najpierw wykradasz dane z korporacji X, a następnie na BBS pojawia się misja od nich, żeby złapać tego złośliwego hackera, który tego dokonał. ;) Gra na twardo nie pozwala wziąć tej misji, a przyjemnie byłoby podmienić logi, żeby kierowały na niewinnego człowieka (co też w misjach się pojawia). Można pograć, ale z kapci nie wyrywa, motywacją jest ciekawość, co jest dalej.
czwartek, 2 października 2014
Dishonored
So far, so very good, uwagę zwraca przemyślany scenariusz misji i dużo możliwości przejścia, w tym opcjonalne osiągnięcia w stylu przejście nieagresywne czy "unseen". Czyli generalnie można grać na wiele sposobów i liniowość fabuły jest przez to mocno urozmaicona. Propozycja siakiegoś fufcia to nawet 3 przejścia gierki (1) have fun (2) non-lethal + unseen (3) no skills. Nie wiem czy aż tyle czasu warto zainwestować, ale niewątpliwie gierka ma potencjał, żeby coś takiego proponować. Jak nie wyhamuje z fabułą, to naprawdę będzie świetny tytuł porównawalny z jednej strony z hitmanem (bardziej lajtowy jednak, co jest IMHO in plus, bo hitman jest raczej hardcore na wyższych poziomach wyzwania), a z drugiej z deus exem (nie wiem czemu) i trochę Assasin Creed. Ostatnio trochę jednak przysnąłem i włączyłem dla odmiany AC IV-BF. Możliwe, że tam jest więcej akcji, bo te sekwencje w bazie Dh są trochę nudnawe (i za dużo łażenia jakby). Ominałem już ze dwa runy, dziwaczne trochę, replaya nie chce się robić, może siakaś rewizyta będzie możliwa, ale nawet niezbędna do ich zdobycia. Anyway, rozwój skilli nie wydaje mi się zbyt konieczny póki co (poziom hard, może trzeba zwiększyć), daleki teleport i dark vision mi jakby wystarcza.
niedziela, 9 marca 2014
7 Grand Steps, Step 1 What Ancients Begat
Ayayay, dałem się skusić na to cóś. Szkoda pisać, generalnie jest to port nudnej planszówki, polegającej na zbieraniu żetonów, by je wydawać na ruchy oraz rozwój postaci. Jedyną innowacją jest setting oraz storytelling, chodzi niby o rozwój rodziny, w szczególności awans społeczny, zaczynając od roboli, przez rzemieślników i klasę wyższą do arystokracji. Po drodze robi się dzieci, drobne komba oraz dzieci edukuje, daje im się bawić lub zaprzęga do pracy. Dzieci bywają bardzo zazdrosne, więc trzeba je traktować po równo, co powoduje problemy z żetonami, bo jak się dziecko dobrze wyedukuje to w jego pokoleniu łatwiej mu uzyskiwać żetony. Po drodze zbiera się na kamienie milowe, które dają jakieś tam usprawnienia i tak pewnie z 5 godzin, żeby grę zakończyć. Nie polecam, bo straszna nuda dopada po 1 godzinie. Storytelling nawet znośny, ale nie warto tracić tyle czasu, żeby obejrzeć 5 krótkich historyjek oraz jednego
nieliniowego questa. Ciekawa jest angielszczyzna, albo archaizowana świadomie, albo z Google Translate, bo zawsze się trafi jakieś kompletnie niezrozumiałe słówko, które pierwszy raz widzę na oczy (a angielska jezyka to prosta języka przecież!).
Co ciekawe gierka powstała pod Pygame, co może tłumaczyć niedopracowane animacje żetonów. ;>
Ocena: 3/10
nieliniowego questa. Ciekawa jest angielszczyzna, albo archaizowana świadomie, albo z Google Translate, bo zawsze się trafi jakieś kompletnie niezrozumiałe słówko, które pierwszy raz widzę na oczy (a angielska jezyka to prosta języka przecież!).
Co ciekawe gierka powstała pod Pygame, co może tłumaczyć niedopracowane animacje żetonów. ;>
Ocena: 3/10
Subskrybuj:
Posty (Atom)