Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vici. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vici. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Civilization V + Gods and Kings

Complexity high, it's close to impossible to control everything, so you seamlessly move from details into more macro-strategic perspective during the game, I suppose. The only problem I have with this game is that it takes too much time. Difficulty is probably punishing at higher settings. I like the new ideas. Some details:

  • every unit may be transformed into boat, no need to build dedicated transports, eventually only need guards,
  • city-states are very helpful and interesting,
  • diplomacy seems more forgiving, however who knows...
  • diplomatic deals outrageous as usual, but a good money could be obtained with extra luxury resources,
  • no more roads at every tile I guess,
  • world wonders are fine and rewarding,
  • maps seems overcrowded with terrain resources, maybe because there are so many types,
  • naval units move quite fast,
  • I miss close-up to the city: it was nice to look at.
Graphics: I guess wonder postcards were more rewarding in previous installments of the series, however my sight could be corrupted. 
Sound: more symphonic music could be even better.
Playability: an excellent candidate for OneGameForALifetime, replayablity seems to be infinite.

czwartek, 8 września 2011

From dust

  1. Po pierwsze: gra fhrancuska, co tłumaczy wiele rzeczy (rasistowsko i złośliwie oczywiście).
  2. Fantastyczna fizyka i ogromny potencjał grywalności (chociaż niektóre rzeczy jakby umowne, np. ironcasting)
  3. Niby-klimatyczna historia i setting, wzorowana na Aztekach czy indiańcach.
  4. Stosunkowo mało i proste misje (z wyjątkiem może 2 przedostatnich) - come on, jest silnik i fizyka, tylko tworzyć mapy, tworzyć tyle, żeby gracze już tym rzygali - no, może bez przesady, ale sorry: 13 map??? Rozumiem, że już sequela się przygotowuje, no ale to przesada.
  5. Ostatnia mapa to kompletny sandbox (również dosłownie), gdzie jest więc pytam jakiś save/load/share ??? To przedłużyłoby żywot gry kilkukrotnie, uczyniłoby ją być może nieśmiertelną, ale nie - dupa, nie damy. Wielki shame.
  6. Challenges to wielki zawód, gdyby to były jakieś porządne mapy oderwane od kampanii, ale nie - jakieś miniwyzwania, sprowadzające się do przeprowadzenia grupki na drugą stronę wyłapując 4 razy wodę, i podobnie połowa z nich. Później są deczko poważniejsze, ale reakcja na większość z nich sprowadza się do: "hmm, ok, next". Limity czasowe tylko denerwują, a bonusowy czas bierze się nie widomo skąd, poza tym who cares czy zrobiłeś głupi challenge w 30s czy w 28s? Mnie to kompletnie nie interesuje, co innego sharing map, oooo - but wait, you haven't done that.
  7. Sterowanie jest jak się okazuje koszmarne, i padem i myszą (sic!) ciężko jest precyzyjnie działać, w kampanii jest to mniej ważne, ale w tych niby-challengach owszem i to boli. Rozumiem, że w 3d ciężko jest sterować, ale dodanie jakiejś sensownej kamery z góry 2D do dyspozycji gracza nie jest wielką filozofią. Przynajmniej dla większości nacji.
  8. Muzyka powtarzalna do bólu - jeden czy dwa motywy całą grę.

Ocena: potencjał 10/10, zrealizowany potencjał: 4/10, nadzieje na poprawę: 1/10, nienawiść do francuzów za zepsucie wspaniałej gry +2.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Bulletstorm

przejśnięte, krótkie, odbiorca niezidentyfikowany, bo nuda i nabijanie punktów plus brak MP, więc ciężko powiedzieć dla kogo to gra. Ponoć konsolowa, bo tam na osiągnięcia się strasznie napalają, chociaż IMO to te osiągnięcia o kant potłuc. Tyle.

Ocena: 4/10